To zasadniczo będzie ciekawe, pisać na tej stronce ponieważ dwa i pół miesiąca temu wróciliśmy...
Założyłam tego bloga jeszcze tam, a pisać o życiu na emigracji będę już tu :))
Tak, po 4,5 roku postanowiliśmy wrócić na łono rodziny i stare śmieci.
Jedni spytają "jak to, a co się stało?", są i tacy co pukają się w głowę "po coście wrócili... tutaj?" "oszaleli".
Ale są tacy, którzy rozumieją, że nie każdy stworzony jest do życia na emigracji...
Tęsnkota tak silna, że zatruwa wszystko, nie daje się cieszyć tym, co niewątpliwie jest pozytywne, a co przez pryzmat porównań i tęsknot wydaje się i tak nie takie jakie powinno być.
Wszystko nabiera nowego sensu, wszystko jest inne niż u nas, bo okazuje się, ż u nas jest super :))
Uwierzcie mi po 4,5 roku DOBRE BO POLSKIE nabiera zupełnie nowego sensu!
Może nie dla każdego i nie w takim samym wymiarze, ale ja nabrałam nowej perspektywy...
Nie twierdzę, że teraz to ja już tylko będę chwalić wszystko bo polskie, nie aż taka naiwna nie jestem, ale na wiele aspektów otworzyły mi się oczy. Myślę, ż gdyby nie doświadczenia emigracyjne nie miałabym szerszej perspektywy i za to jestem wdzięczna! Za niezapomniane chwile spędzone w "obcym" kraju za te dobre i złe-trudne!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz