Przedświąteczny książkowy amok u nas już się zaczął...
Z racji, że jestem mamą dwójki zapotrzebowanie na nowe książki jest nieustające, zwłaszcza, że mój starszy syn uwielbia jak mu czytamy i powoli sam zaczyna opanowywać tą trudną ale jakże fascynującą sztukę zwaną czytaniem.
Kiedy zbliża się czas Mikołaja wiadomo, że u nas na szczycie listy będą książki, nie tylko dla dzieci ale o tym będzie w osobnej rubryce ;)
Przekopałam masę stron dotyczących książek, listy bestselerów, blogi i katalogi i muszę przyznać, że to istna klęska urodzaju w ilości ale tutaj zachodzi pytanie czy również w jakości...?
I drugie jak znaleźć w tej ilości coś ciekawego i nie oszaleć!
Z racji tego, że nie ma mnie obecnie w kraju muszę się opierać na źródłach internetowych i swojej intuicji i na tej podstawie wybrałam kilka pozycji, które zrobiły na mnie dobre pierwsze wrażenie, i wydają się spełniać moje oczekiwania. A jakie są nasze oczekiwania moje i syna...
Żeby było mądrze, ciekawie i z humorem oczywiście!!!
Dzisiaj podzielę się listą zamówionych pozycji a opinie dopiero po zapoznaniu czyli po 24 grudnia :)) także ciekawych zapraszam po Świętach...
A oto mój wybór:
"Jedno oko na Maroko" - Tomasz Kwaśniewski,
"Płaszcz Józefa" - Simms Taback,
"W pewnym teatrze lalek" - Lidia Miś,
"A to historia. Opowiadania z dziejów Polski" - Kazimierz Szymeczko,
"Jak się nie bać ortografii" - Marcin Brykczyński,
poza tym jeszcze kilka książek z serii "czytam sobie":
"Teoria Pana Alberta"
"Robot robert"
"Syrop maga Abrakabry"
"Sekret ponurego zamku"
I chyba jeszcze nie powiedziłam ostatniego słowa bo w między czasie wynalazłam kilka kolejnych... A mówiłam, że amok :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz